Takiego śmietnika na stolikach, nie widziałam jeszcze w żadnej restauracji w Krakowie. Nie wiem, czy pracownicy tej restauracji wiedzą o tym, że po każdym kliencie należy sprzątnąć, a czesem nawet wymienić obrus...
Jedzenie przyprawione po indyjsku, wiedziałam, co zamawiam prosząc o "średnią" pikantność. Niestety, mój chłopak nie chciał pokazać, że nigdy w życiu takich dań nie jadł i poprosił o to samo. Nie poinformowano go (moich ostrzeżeń oczywiście się nie słucha ;-)), że po indyjsku "średnie" przekłada się na nasze "wypalające-twarz" i był w związku z tym niezadowolony :-)
Moja opinia o Bombaj Tandoori w kilku słowach, dla tych, którym nie chce się czytać:
- brudno,
- ciasno, brzydko i tandetnie jeśli chodzi o wystrój,
- obsługa opieszała,
- jedzenie takie sobie.